Student szuka mieszkania

W okresie wakacyjnym wszyscy, którym udało się dostać na wymarzone studia zaczynają gorączkowe poszukiwania mieszkania. Ci, którym z różnych powodów nie udało się zamieszkać w akademiku, którzy nie mają znajomych, wynajmujących pokoje w jakimś mieszkaniu, rozpoczynają trudną drogę, która zakończy się znalezieniem upragnionego kąta na rok akademicki. Najczęściej poszukiwania jednak zaczyna się od rozpytywania znajomych. Ostatecznie, przeprowadzka do innego miasta to poważna sprawa, i dobrze, jeśli ma się przy sobie zaufanych ludzi. Czasem jednak jest to niemożliwe, więc trzeba rozpocząć poszukiwania na szerzej zakrojoną skalę.

Proponuję dwa kryteria wyboru mieszkania. Pierwsze to lokalizacja. Im bliżej uczelni, tym lepiej. Jeśli nie ma nic w okolicy, to można szukać jeszcze w okolicy węzłów komunikacyjnych, chodzi mi oczywiście o węzły komunikacji miejskiej, tak, aby przyszły student miał szybki dostęp do autobusu lub tramwaju, szybko i bezpośrednio dojeżdżającego w okolicę uczelni. Sprawdź wszystkie lokalizacje, i wg nich wybieraj ogłoszenia dotyczące ofert wynajmu.
Kryterium drugie to cena. Owszem, mieszkać samodzielnie to świetna sprawa, ale dosyć droga. Studenci wybierają mieszkania dwu i trzypokojowe, i takie cieszą się wśród studenckiej braci największą estymą. W takim mieszkaniu najczęściej są jedno, dwu i trzy osobowe pokoje, a ich właściciele pobierają opłaty od osoby (czynsz + zużyte media, czyli rachunki). Najlepsza opcja, to samodzielny wynajem mieszkania i podział kosztów wynajmu między kilka osób. Do kosztów początkowych trzeba doliczyć pierwszy czynsz oraz kaucję, i tutaj trzeba uważać na oszustów, wynajmujących jeden pokój czy jedno mieszkanie równocześnie kilku osobom, i pobierającym równocześnie wszystkie wstępne opłaty. Potem okazuje się, że na pięcioosobowe mieszkanie chce przyjść mieszkać piętnaście osób….
Poszukiwania powinieneś prowadzić na szeroko zakrojoną skalę. Od ogłoszeń na Facebooku, gdzie istnieją grupy, w których studenci ogłaszają, że szukają współlokatora, po lokalne fora społecznościowe, media, prasę, fora uczelniane. Dużo ofert dotyczących wynajmu mają agencje nieruchomości, ale tu należy uważać na płatne listy adresowe. Nie musisz płacić za żadne listy z adresami lokali do wynajęcia! Z drugiej strony, agencja, która sprawdzi status mieszkania i jego właściciela, zagwarantuje ci bezpieczną umowę i stabilny okres najmu. Oczywiście, nie za darmo, bo od czynności takich pobierze prowizję. Najfajniej znaleźć mieszkanie przez znajomych, może się udać na przykład znaleźć mieszkanie do dopilnowania, więc to już jest naprawdę tani koszt, bo najemca opłaca tylko rachunki.
Wakacje to dobry czas na szukanie mieszkania pod wynajem i przeprowadzkę. Głównie dlatego, że studenci zwalniają dotychczasowe kwatery, migrują, wracają do domów. Poszukiwań nie możesz odkładać na ostatnią chwilę, bo może się okazać, że najlepsze miejsca są już zajęte, a tobie pozostają resztki.