Kiedy człowiek zmienia miejsce zamieszkania…

Przeprowadzka może być wydarzeniem radosnym, ale też kłopotliwym. To znacząca zmiana w życiu, opuszczasz miejsce, do którego był przywiązany, gdzie znaleźć każdy kamień i drzewo, każdą ulice, miałeś przyjaciół i znajomych. Pół biedy, jeśli przeprowadzasz się o kilka ulic, ale jeśli zmieniasz miejsce zamieszkania w sposób radykalny, mogą pojawić się aspekty psychologiczne, które mogą albo uprzykrzyć, albo uczynić pięknym to wydarzenie.

Przeprowadzka wywołuje dwa rodzaje skojarzeń. Jedne to te pozytywne, czyli zmiana warunków życia na lepsze, kłopoty związane z remontem i ekscytacja remontem i urządzaniem mieszkania, a drugie to te mniej przyjemne, czyli zamieszanie, bałagan, wieczne sprzątanie. Większy metraż polepsza atmosferę w rodzinie, aczkolwiek przestrzeń źle zagospodarowana może powodować stres, którego nie ma w mieszkaniu o gorszym standardzie, mniejszym, ale przytulnym i dobrze znanym, gdzie każdy miał swoje znane sobie miejsce, w którym można się było schronić.

Kiedy kupujesz mieszkanie, skupiasz się bardziej na remoncie lub wyposażeniu wnętrza, zamiast na pomocy dziecku

Kiedy kupujesz mieszkanie, skupiasz się bardziej na remoncie lub wyposażeniu wnętrza, zamiast na pomocy dziecku w odnalezieniu się w nowym miejscu. Tymczasem to maluch powinien być priorytetem w czasie pierwszych dni po przeprowadzce. Rolą rodziców jest pomóc dziecku w zaaklimatyzować się w nowym mieszkaniu, znaleźć mu jego miejsce, jego kąt w nowym mieszkaniu. Mimo natłoku obowiązków związanych z przeprowadzką, trzeba poświęcić dziecku maksymalnie dużo uwagi. Warto dziecku uświadomić, że przeprowadzka i zmiana miejsca zamieszkania, zmiana pokoju to nie jego ofiara i poświęcenie, ale nowy krok na nowej drodze. Fajnie zaproponować dziecku udział w urządzaniu jego pokoju, w doborze kolorów, mebli i dodatków. To odciągnie jego uwagę od smutniejszych aspektów przeprowadzki i poczucia straty.

W nowym miejscu, kiedy zmienia się dodatkowo codzienny rytm życia dziecka, może ono czuć się zdezorientowane

W nowym miejscu, kiedy zmienia się dodatkowo codzienny rytm życia dziecka, może ono czuć się zdezorientowane, co będzie objawiać się kapryszeniem denerwującym rodziców, co znowu prowadzi do poczucia braku akceptacji dziecka, bo rodzice się denerwują i krzyczą… Dlatego, mimo, że obowiązków z urządzeniem nowego mieszkania jest mnóstwo, to jednak trzeba dziecku zapewnić właściwy rytm dnia i niezmienny rozkład dnia. Dziecko czuje się bezpieczniej, gdy pewne rzeczy w jego życiu są stałe i niezmienne. Czasem warto na czas przeprowadzki zabezpieczyć dziecko u babci lub ulubionej cioci, która zajmie się nim z należytą troską. Wówczas rodzice mają możliwość zająć się przeprowadzką i urządzaniem mieszkania bez obaw o dziecko.

Nowy pokój dziecka powinien dawać mu możliwości zabawy i spokoju

Nowy pokój dziecka powinien dawać mu możliwości zabawy i spokoju, zapewniać mu prywatność, szanowana przez rodziców. W nowym miejscu warto utrzymywać stare utarte zwyczaje i rytuały, które dla dziecka stanowią oparcie i stałą wartość w nowej sytuacji. Wspólnie z dzieckiem można stworzyć kronikę rodzinną, tworzyć album fotograficzny, dokumentujący ten okres w życiu. Może on stać się przyczynkiem do tworzenia Księgi wspomnień rodziny. W takiej kronice rodzinnej można przechowywać ważne pamiątki, na przykład pędzel, którym tata pomalował pokój dziecka, zdjęcie osoby lub zwierzęcia, który jako pierwszy przestąpił próg nowego lokalu.

Przeprowadzkę zdecydowanie szybciej zaakceptuje dorosły niż dziecko

Przeprowadzkę zdecydowanie szybciej zaakceptuje dorosły niż dziecko. Jednak dorosły również potrzebuje czasu by przyzwyczaić się do nowego miejsca zamieszkania. Najgorsza w przeprowadzce jest utrata znajomego miejsca, bliskich, znajomych, ulubionych sklepów, fryzjera czy kosmetyczki. Dlatego nie warto się nakręcać, hodować w sobie poczucia straty, a bardziej cieszyć się czekającym nowościom, nowym ludziom, sklepom.Znajdziesz w końcu dobrą kosmetyczkę, dentystę czy fryzjera. Poznasz nowych ludzi. Poznasz otoczenie. Będzie pięknie.

Pamiętaj, że nie tracisz przyjaciół decydując się na przeprowadzkę

Pamiętaj, że nie tracisz przyjaciół decydując się na przeprowadzkę. To, że będą mieszkać nieco dalej, nie oznacza, że musicie zerwać wszelkie kontakty. Owszem, człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego nawet do rozlokowania drzew na starym podwórku, jednak do nowego miejsca przyzwyczaić się można równie szybko. To naturalna zdolność człowieka. Najważniejsze, to nie dać się smutkom, nie zamykać się w sobie i po prostu, wyjść do ludzi. Przeprowadzka to nie koniec świata. Tak naprawdę, decydując się na tak radykalny krok, bierzesz życie w swoje ręce.